Zapraszać do Ustki nikogo specjalnie nie trzeba, ale ten rok będzie zupełnie wyjątkowy. Po pierwsze to rekordowa liczba funkcjonujących knajp, miejsc noclegowych i punktów usługowych. Po wtóre - sztuczna rafa - inwestycja, która pochłonęła miliony złotych. Jej budowa wynikała z potrzeby zatrzymania niszczącej siły wody, która każdego roku po prostu niszczyła plażę. Teraz ma być inaczej. Fale pierwszy opór napotkają właśnie na rafie, kolejny na setkach wbitych pali, kazdy długości ok 5m. Jeden przy drugim na długości kilkudziesięciu metrów chronią plaże ustecką przed niszczącą siłą Bałtyku.
Rafa lada chwila stanie się też niebywałą gratką dla... nurków. Zbudowana jest z tysięcy ton kamieni, na nich powstaje nowe życie - absolutna rewelacja dla podwodnych podglądaczy.
Z naszego mieszkania, do plaży macie nie więcej niż 15 minut spacerkiem. A stamtąd już tylko rzut oka do wspomnianej, świeżo wybudowanej rafy.
Zobaczcie zdjęcia udostępnione przez HELIO. Tak powstawała największa w ostatnim dziesięcioleciu inwestycja na Bałtyku.